Firmy kurierskie doliczą dodatkowe opłaty. Powód? Święta


Dodatkowe opłaty
Dodatkowe opłaty

Firmy kurierskie doliczą dodatkowe opłaty. Powód? Święta

Dodatkowe opłaty ze strony firm kurierskich dotyczą zazwyczaj usług opcjonalnych czy specjalnych zleceń i zamówień ze strony nadawcy i odbiorcy. W Niemczech firmy kurierskie – np. DPD – wprowadzają tymczasowe dodatki do kwot podstawowych z jednego prozaicznego powodu. To natężenie pracy, jakie generują grudniowe święta.

Opłaty dodatkowe za swoistą gotowość do pracy podczas gorącego – oczywiście symbolicznie – czasu w grudniu to rozwiązanie, które ma szansę przyjąć się również w Polsce. W Niemczech firmy kurierskie uznały, że aby sprostać coraz większemu zapotrzebowaniu klientów muszą inwestować – w sprzęt, infrastrukturę czy wynagrodzenia pracowników. W efekcie paczki i przesyłki kurierskie wysyłane tuż przed świętami z założenia będą po prostu droższe.
Jak wygląda to w praktyce? Dodatkowe opłaty przedświąteczne wprowadzone do cennika przez DPD to 0,75 euro za każde opakowanie. Zakładając najmniejszy wymiar przesyłek dostarczanych przez DPD w Niemczech – S Paket za 4,50 euro – to niemała część kosztów paczki.
To jedyna marka, która za zachodnią granicą niejako zautomatyzowała dodatkowe opłaty za usługi kurierskie. Inne firmy podchodzą do tego bardziej elastycznie lub – przynajmniej na razie – nie informują o grudniowych, czasowych podwyżkach obsługi.

Większa przesyłka to większe opłaty dodatkowe

W ten sposób do wyceny paczek podchodzi UPS. Nie wprowadza automatycznych kwot za samo funkcjonowanie w okresie świątecznym. Zastrzega sobie jednak, że podwyższy je w przypadku paczek nietypowych. Za takie uważa przesyłki o niestandardowych wymiarach lub ciężarze. Kilka innych marek na rynku niemieckim także zastrzega sobie możliwość wprowadzenia dodatkowej opłaty – np. w przypadku zwrotów. Innymi słowy – firmy kurierskie starają się zabezpieczyć przez problemem jaki generują zwroty ze sklepów internetowych. Masowo zamawiane towary i odsyłane np. po przymierzeniu generują zbyt duże obciążenie dla kurierów – szczególnie wobec natężenia grudniowego.
Diametralnie inaczej podchodzi do większego natężenia zamówień spółka narodowego przewoźnika. DHL, czyli marka związana z Deutsche Post zadeklarowała już, że dodatkowe opłaty jej nie obejmą. Choć – jak podają niemieckie media – spodziewa się nawet 11 mln przesyłek dziennie w najtrudniejszych dniach grudnia, cennik usług kurierskich się nie zmieni. A mógłby, bo przewidywany wzrost zamówień ze sklepów internetowych szacuje się na… prawie dwa razy tyle, ile w ub. roku.

Szczyt świątecznych zamówień w Polsce

Czy możliwe, że w Polsce te marki kurierskie również zaczną rozważać dodatkowe opłaty za obsługę zamówień świątecznych? Można przyjąć, że mechanizm ten jest formą swoistego wymuszenia na klientach, by prezenty pod choinkę zamawiali wcześniej – np. w listopadzie. To pozwoliłoby rozładować coraz większą liczbę zamówień na usługi kurierskie w grudniu. Jak szybko rośnie widać po danych z ub. roku. W 2018 r. podczas najbardziej obciążonych dni firmy kurierskie obsługiwały ok. 40 proc. więcej przesyłek niż podczas miesięcy, które uznać można za standardowe.