Przykłady contentu, który sprzedaje w e-commerce


Przykłady contentu który sprzedaje
Przykłady contentu który sprzedaje

Przykłady contentu, który sprzedaje w e-commerce

„Content to król” – ile razy słyszałeś to zdanie? Dla jednych – to jedynie pusty frazes. Inni zaś widzą w tym nieograniczony potencjał, który trzeba sprawdzić. Trzeba szukać swojego sposobu, na dotarcie do klienta, na zachęcenie go do kupna i… do powrotu. Albo do rekomendacji. To wszystko da się zrobić. Jedyne, czego nie warto robić, to czekać na cud. Nie nadejdzie. Zobacz przykłady contentu który sprzedaje.

W internecie wszystko opiera się na contencie

To właśnie treść kreuje całość cyber-świata. Blogi, serwisy, portale, sklepy, materiały video, zdjęcia, referencje, opinie, posty, komentarze, a nawet lajki – to wszystko tworzy content. Oczywiście, wiele zależy od samej treści – czy warta jest publikowania, a co za tym idzie – czytania i przyswajania, czy lepiej sobie odpuścić. Nie ma się co dziwić, że specjaliści ds. content marketingu mają zakasane rękawy i urobieni są po łokcie. Jeśli są dobrzy – kierują zgrabnie ruchem tam, gdzie chcesz.

Stawiaj pytania i znajdź odpowiedzi

Pamiętasz tę scenę z kultowego polskiego filmu: „Musisz odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie”. No dobrze, tych pytań jest więcej.

Czy jesteś w stanie sam tworzyć teksty? Czy masz wystarczającą wiedzę i umiejętności? Jeśli tak – to czy masz wystarczającą ilość czasu i kreatywności. Jeśli nie – to czego oczekujesz od osoby, której to zadanie zlecasz. Czy teksty są przyjazne dla czytelnika? Przydatne, wyczerpujące, ciekawe? Czy są poprawnie napisane, bez błędów i braku logiki? To absolutna podstawa.

Dalej: czy tworzone materiały w dobrym świetle reprezentują Twoją markę? Czy ludzie są zainteresowani tymi produktami czy usługami? Czy stworzony content przekłada się na kliknięcia, konwersję, referencje? Niby to tylko treści – a ile z tym zachodu!

Nie ma idealnego przekazu reklamowego

W idealnym świecie każda reklama wyglądała by tak: Daj nam pieniądze, a my Ci damy produkt X. Ale to jest gra. To flirt pomiędzy sprzedawcą a kupującym. W całej zabawie chodzi o poczucie zadowolenia dla obu stron.

Paradoksem content marketingu jest to, że on wcale nie musi mieć charakteru promocyjnego. Głównym założeniem jest sprzedanie firmy, marki, produktu, usługi tak, by rozwiązać – mimochodem – wiele innych problemów. Nie musisz tworzyć grafik reklamowych, z promocjami -80 procent. Dobrze opracowana treść rozwiązuje problemy sama w sobie. Dostarcza porad, udziela odpowiedzi, sprawia, że stajesz się autorytetem, który przekazuje posiadaną wiedzę i doświadczenie dalej.

Content marketing buduje wiarygodność

Wiarygodność przekłada się na zaufanie. Im większe zaufanie, tym większe prawdopodobieństwo, że to właśnie ten brand zyska nowego kupującego.

Nie, nie potrzebujesz wielkich, mrugających, czerwonych liter „Kup mnie!!!”. Ale warto sprawdzić rożnego rodzaju treści, którymi możesz dojść do klienta.

Oto przykłady contentu, który sprzedaje w e-commerce

E-mail –  to absolutna podstawa. Badania dowodzą, że wysłanie prostej wiadomości do klienta o ostatnim doświadczeniu zakupowym, generuje nowe transakcje.

Newslettery – świetne narzędzie do tego, by informować klientów o tym, co dzieje się w Twojej firmie i co na nich czeka. Warto wprowadzić opcję zapisów do newslettera na swoich serwisach.

przykłady contentu, który sprzedaje

Informacje prasowe – wydawane przez firmę komunikaty dotyczące ważnych informacji, które istotne są dla kupującego. Warto tu zachować zasadę: co, kiedy, gdzie, kto i dlaczego, by dany komunikat był zwięzły.

Artykuły i treści wysokiej jakości

Blog – bloguj! Twórz społeczność wokół swojej marki. Bądź ekspertem, co przełoży się na wiarygodność i zaufanie.

Artykuły eksperckie, poradniki, how to itp. – twórz poradniki, który pomoże rozwiązać problemy. Albo twórz inspiracje jak wykorzystywać dany produkt. Buduj lojalność wobec marki.

Wywiady – ta forma pozwala pokazać, że za danym brandem stoją prawdziwe osoby. To daje wrażenie osobistego kontaktu z firmą.

Case Study – warto czasem zaprezentować swój sukces i pomysły, co marka może zrobić dla klientów. Case study to takie trochę świadectwo umiejętności.

Strony produktowe – skupiaj uwagę na konkretnej rzeczy. Dzięki temu w łatwy sposób wyeksponujesz specyfikację i inne istotne informacje.

Treści graficzne i im podobne

Materiały video – to oczywiste. Żyjemy w czasach, w których tekst został wyparty przez zdjęcie, a zdjęcie – przez video. Coraz więcej osób woli materiały video, szczególnie, gdy odnajduje w nich niezbędną wiedzę.

Kreskówki – Tak! Świetnie przełamują monotonię tekstu.

Infografiki – rewelacyjny sposób na przedstawienie ciekawych danych, raportów. statystyk.

Pokaz slajdów – jedyny problem ze slajdami polega na tym, że mamy do nich złe podejście. Warto zaznajomić się z zasadami, o których mówi Guy Kawasaki, by pokazać pełny potencjał slajdów, który stymuluje, ale nie nudzi.

Obrazki – umieszczaj zdjęcia, ale myśl poza pudełkiem. Wyróżniaj się. I koniecznie zacznij używać Pinteresta.

Książki, recenzje

E-booki – często stosowane, jako forma „nagrody” za lojalność. Pomagają utrzymać świadomość marki.

Recenzje – pomagają podnosić wiarygodność marki, a tym sposobem – zwiększyć zainteresowanie. Za recenzjami stoją osoby, które korzystały z danych produktów.

Referencje – podobnie jak recenzje: uwiarygadniają, a nie dany produkt czy usługę, a całą firmę. Referencje pozwalają na pokonanie konkurencji.

Listy – niby starodawny sposób, ale nadal sporo osób preferuje taką formę komunikacji. Ważne, by były konkretne i zwięzłe.

Inny przykład conetntu, który sprzedaje

Prognozy – uważasz, że dany produkt przeskoczy inne? Przewidujesz coś dużego na horyzoncie? Użyj tej wiedzy. Ale uwaga: klient wróci do Ciebie, by sprawdzić, czy tak się stało.

Post na innych blogach – rozszerzaj zasięg, generuj nowy ruch.

Podcasty – ukłon dla tych, którzy zamiast czytać, wolą słuchać, np. w podróży, w drodze do pracy, w samochodzie, na siłowni. Elastyczna forma, która może przełożyć się na dobrą konwersję.

Webinaria – świetny sposób na dzielenie się wiedzą. Ty, jako autorytet. Dodajesz profesjonalnego charakteru dla swojej marki. Sygnujesz to własną twarzą i nazwiskiem. To także ukłon dla tych, którzy preferują inną formę contentu, niż tylko tekst.

Data – wszystkie dane: fakty, liczby, statystyki. Twój potencjalny klient, aktualny klient i były klient zostawiają ogrom informacji.

Social media

Fanpageabsolutny must have w 2019 roku. Często pierwsza forma kontaktu z firmą. Szybko i sprawnie. Wygodnie. Miejsce z ogromnym potencjałem.

Twittertrochę inna forma socialmediowego kontaktu z konsumentem. Dobre miejsce do podtrzymywania zaangażowania.

Instagramz jednej strony masz popularną platformę do publikowania treści, a z drugiej świetne narzędzie, które pozwala tworzyć codzienne relacje, live’y za pomocą instastories.

Listy Top10 – prosty sposób na tworzenie viralowych treści.

Historie – niech będą inspirujące. Zabawne, smutne, ale – co najważniejsze – dopasowane do konsumentów. Opowiadaj historię, a sprzedaż przyjdzie sama.

Opcji jest wiele. Nie warto ograniczać się do jednej, ale warto mierzyć efekty.