Analiza wybranych rynków e-commerce


Analiza wybranych rynków e-commerce
Analiza wybranych rynków e-commerce

Analiza wybranych rynków e-commerce

Czy w 2019 roku w świecie e-commerce może wydarzyć się jeszcze coś przełomowego? Czy analizy z początku roku potwierdza wzrosty, spadki i inne ruchy w szeroko pojętym handlu elektronicznym? Warto zobaczyć poprzednie dane. I – najważniejsze – jak w tym wszystkim odnajduje się Polska? Oto analiza wybranych rynków e-commerce.

Rynek e-commerce w Polsce

Analizy ruchu w polskim e-commerce wskazują, że do końca 2019 osiągnie on poziom 11,64 mld euro. To całkiem spory, bo aż 25-procentowy wzrost. Jeśli chodzi o Europę Wschodnią, to jesteśmy prymusami!

W 2017 roku wzrost wynosił 11 procent. W tym – 25. Jeśli prognozy się sprawdzą, to oznacza, że w Polsce e-handel stanowić będzie 2,31 proc produktu krajowego brutto.

77 proc. Polaków korzysta z internetu. 66 procent z tak zwanej populacji online – robi zakupy internetowe. Dane te w stosunku do ubiegłorocznych niewiele się zmieniły. Polscy konsumenci przeciętnie wydają 651,5 euro rocznie właśnie na zakupy internetowe.

W 2018 roku co trzecia osoba, z grupy wiekowej 25-34 robiła zakupy online. W grupie 15-24 było to 31 procent, a 25 procent – wśród osób w wieku 35-49. Powyżej pięćdziesiątki mamy 12 procent kupujących.

Rok temu mieliśmy ponad 24 miliony użytkowników e-handlu. Do 2023 roku według analiz – ma być ich 25 milionów. Większość z tych osób korzysta z social mediów jako inspiracji zakupowych. 58 proc. klientów korzystało z witryn oraz Facebooka, Twittera i Instagrama do wyszukiwania trendów zakupowych, produktów i innych elementów. Z porównywarek korzysta ok. 43 proc.

Najpopularniejsze kategorie produktowe w Polsce to odzież i akcesoria (64 proc.), książki, filmy i muzyka (54 proc.), bilety do kina i teatru (51 proc.), a także obuwie (44 proc.) oraz kosmetyki i uroda (43 proc.). Te produkty są najczęściej kupowane online.

Rynek e-commerce w Rosji

Według prognoz w Rosji, w 2019 roku e-commerce osiągnie poziom 19,74 mld euro. Analitycy oceniają, że do 2023 handel elektroniczny w tym kraju przekroczy 45 mld euro. Dlaczego? Otóż Rosja weszła w przyspieszony cykl rozwoju. Wielu dużych graczy zauważa roczny wzrost przychodów o 50, a nawet i 150 procent. W porównaniu z 2017 – pojawił się 19-proc. wzrost, co stanowiło 5 proc. całkowitej sprzedaży detalicznej. Co ciekawe, w Rosji nadal nie ma dominującego gracza. Wildberries, Citilink, Ozon i Lamoda walczą o żółtą koszulkę lidera.

Jeśli chodzi o rynek transgraniczny, to dominują Chiny, ale Turcja sukcesywnie rozpycha się ze swoimi usługami.

Rosjanie za swoje towary na ogół płacą… portfelami elektronicznymi. Tę metodę wybiera 71 proc. mieszkańców miast w wieku od 18 do 55 lat.

Problemem, jeśli chodzi o rosyjski e-handel, są przepisy dotyczące danych osobowych. Różnią się od europejskiego RODO i mogą wymagać znacznych dostosowań w zakresie gromadzenia, przetwarzania i ich przechowywania.

Rynek e-commerce w Irlandii

2,2 mld euro w 2019 – to cel dla irlandzkiego e-handlu na 2019 rok. Prognozowany wzrost o 12,9 proc. nastąpi w dużej mierze dzięki zróżnicowaniu produktów, wzrostowi rynku mobilnego oraz sprzedawcom, którzy inwestują w swoje strony internetowe.

Jeśli poziom 2,2 mld euro zostanie osiągnięty, to oznaczałoby, że irlandzki e-commerce wzrośnie dwukrotnie od 2010 roku, kiedy to sprzedaż detaliczna online wynosiła 1,05 mld euro.

Do 2024 rynek ten ma mieć wartość 3,8 mld euro, o ile roczna stopa wzrostu, wynosząca ok. 11,2 proc. zostanie utrzymana. Rosnąca popularność e-zakupów – zdecydowanie pomoże całej branży. W dużej mierze za ten sukces odpowiadają bezpieczne płatności, które do tego stały się wygodne i atrakcyjne dla klientów.

Jeśli chodzi o wiodące kategorie produktowe, rządzi odzież i obuwie – segment ten zajmuje 39 proc. Z kolei elektronika użytkowa – 33 proc. Amazon i eBay to najwięksi gracze w Irlandii (posiadając 5 i 3,6 proc. rynku).

Rynek e-commerce w Danii

Jeśli chodzi o Danię, to prognozy mówią o 19,5 mld euro. Taki wynik ma „wykręcić’ duński e-commerce w 2019 roku. Wzrost? Owszem, o 12,72 proc. w skali roku. Rok temu handel online był wart 17,3 mld euro. Tamtejsza sprzedaż stanowi 5,85 proc. produktu krajowego brutto i oczekuje się, że wzrośnie do 6,36 proc. w tym roku.

86 proc. duńskiej populacji online robi zakupy w internecie. Wzrosła kwota, którą mieszkańcy tego kraju wydają podczas zakupów internetowych. W ubiegłym roku wynosiła ona 3567 euro. Teraz przeciętny Duńczyk w ciągu roku wydaje online ok. 4 tys. euro.

Najpopularniejszymi metodami płatności są karty debetowe i kredytowe. Duńczycy chętnie korzystają także z bankowych aplikacji na telefon, z PayPal i z bankowości internetowej. Według analiz w ciągu najbliższych lat ma wzrosnąć zainteresowanie portfelami elektronicznymi.

Jeśli chodzi o metody dostawy, to najpopularniejszą opcją jest dostawa do domu – 44 proc. Odbiór w punkcie wybiera 39 proc.

Handel internetowy transgraniczny również przeżywa rozkwit. W 2018 obroty wynosiły ok. 6,29 mld euro, a na ten rok prognozuje się wzrost do 7,36 mld euro. Do 2020 internetowy handel transgraniczny w Danii ma wynieść 8,7 mld euro.

Rynek e-commerce w Szwecji

2019 rok ma przynieść w Szwecji rynek e-commerce o wartości 16,86 mld euro. Wzrost o 12,8 proc. potwierdza pewną „europejską” równość. Jeśli zaś chodzi o udział całego PKB, to wynosi on 3,55 proc. (3,24 w poprzednim roku).

84 proc. populacji online w Szwecji robi zakupy online. W 2015 roku wynik ten wynosił 78 proc. Szwedzi w ciągu roku wydają ok. 2124 euro na zakupy internetowe. Najpopularniejsze kategorie produktowe to odzież i obuwie (39 proc.), produkty kosmetyczne i zdrowotne (32 proc.), książki i media (27 proc.) oraz sprzęt elektroniczny (23 proc.).

Najpopularniejszą metodą dostawy jest odbiór w wybranym miejscu (39 proc.). Opcja „odbiór w domu wieczorem” preferuje 11 proc. osób.

Jeśli chodzi o handel zagraniczny, to Szwedzi lubią kupować w niemieckich sklepach. Lubią także sklepy w Finlandii. Chiny zgarniają 23 proc. ruchu transgranicznego, a Stany Zjednoczone Ameryki – 14 proc.

Najpopularniejszą metodą płatności są karty (53 proc.) oraz przelewy bankowe (22 proc.). Z e-portfeli korzysta ok. 9 proc. Szwedów. Według prognoz – znaczenie e-portfeli ma wzrosnąć.

Najpopularniejszymi sklepami są: Apotea.se, Cdon, Zalando, Adlibris, H&M, Webhallen, Wish, eBay, Bokus i Amazon.

Analiza wybranych rynków e-commerce – podsumowanie

Europejski e-commerce ma się dobrze. Ciągle jeszcze jest w fazie wzrostu, a pewne liczby zaskakują. Z uwagą trzeba przyglądać się najważniejszym krajom, takim jak Niemcy, Wielka Brytania czy Francja, bowiem wyhamowanie rozwoju tam, oznaczać będzie sukcesywny spadek i w pozostałych krajach.