Strefa Czystego Transportu funkcjonuje na razie w Warszawie i w Krakowie. Coraz częściej mówi się o wytyczeniu SCT również w innych, dużych polskich aglomeracjach. Czy ograniczenie ruchu dla starszych pojazdów (szczególnie diesli) oznacza, że będziesz mieć problem z otrzymaniem swojej przesyłki? Postaramy się to dokładnie wyjaśnić.
Dlaczego o tym piszemy? Ze względu na wiele domysłów, mitów i nadinterpretacji związanych ze Strefami Czystego Transportu. Chociaż wpływa ona na logistykę miejską i sposób dostaw, w gruncie rzeczy nie powinieneś obawiać się jej przełożenia na pracę kurierów w Twojej okolicy. Ale po kolei.
Strefa SCT – co warto o niej wiedzieć? Jakie ograniczenia narzuca?
Strefa Czystego Transportu to wydzielony obszar miejski, w którego granice mogą wjechać wyłącznie pojazdy spełniające wymagania określone w rozporządzeniu samorządu (to on wskazuje granice i zakres SCT). Najczęściej ograniczenia wjazdu opierają się na międzynarodowej normie Euro oraz dacie produkcji pojazdu z silnikiem benzynowym lub diesla.
Przykład: w Warszawie Strefa Czystego Transportu ogranicza wjazd dla pojazdów benzynowych, które nie spełniają normy Euro 3 (czyli wyprodukowane przed 2000 r.) oraz dla diesli dla normy Euro 5 (produkowanych przed 2009 r.). Samorząd przewidział wyjątki dla mieszkańców płacących podatki w Warszawie.
Z kolei w Krakowie regulacje są bardziej restrykcyjne. Narzucają spełnienie normy Euro 4 dla benzyny (produkcja od 2006 roku) i Euro 6 dla diesla (produkcja od 2014 roku).
Czy to problem dla przewoźników? Analizujemy
W teorii ograniczenia mogą być problemem dla kurierów, którzy dysponują starszą flotą pojazdów, szczególnie w Krakowie. Wielu pracowników lub współpracowników firm kurierskich posiada auta dostawcze starsze niż 2014 rok. Natomiast branża przygotowała się dość sprawnie na SCT. Jakie zmiany wprowadzono?
Pierwsza zmiana to elektryfikacja flot. Coraz częściej kurierzy takich firm jak DPD czy DHL poruszają się elektrycznymi autami dostawczymi. Wdrażane są też rowery cargo lub inne, elektryczne pojazdy dostawcze dla kurierów.
Zamieniane są też rejony. Kurierzy ze starszą flotą obsługują przedmieścia, poza Strefami Czystego Transportu. Pracownicy z młodszymi samochodami trafiają do centrów miast.
Czy Strefy Czystego Transportu mogą sprawić, że nie dostaniesz swojej przesyłki?
Od razu odpowiemy na to pytanie. Nie ma możliwości, aby SCT wpłynęła na sukces doręczenia Twojej przesyłki. Operatorzy tak ustawią logistykę tzw. transportu ostatniej mili, abyś mógł w pełni cieszyć się zakupionym produktem.
Istnieje ryzyko, że rozpowszechnianie Stref Czystego Transportu wpłynie na koszt usługi kurierskiej. Dodatkowe opłaty i koszty związane z logistyką transportową przerzucane są zwykle na klienta. Natomiast to na razie kwestia dywagacji.
Pamiętaj, że kurierzy sami z siebie bardzo mocno odświeżają swoje floty, a np. ograniczenia w Warszawie (diesle starsze niż 2009 rok) nie stanowią już żadnego problemy dla przewoźników. Mało kto posługuje się już pojazdami, które są starsze niż 17 lat. Wynika to po prostu z kwestii bezpieczeństwa.
Oczywiście, jeżeli strefy będą się rozrastać a narzucone zasady będą bardziej restrykcyjne, kurierzy zaczną doliczać dodatkowe opłaty za doręczenie przesyłki w określonych strefach. Do tego jednak na razie daleka droga. Nie powinieneś się obawiać takiego scenariusza.