KURIERZY TO ZAWÓD PODWYŻSZONEGO RYZYKA – CO WARTO WIEDZIEĆ O ATAKACH SŁOWNYCH I FIZYCZNYCH NA PRACOWNIKÓW FIRM KURIERSKICH?


Kurier jako zawód podwyższonego ryzyka
Kurier jako zawód podwyższonego ryzyka

W Polsce regularnie dochodzi do aktów przemocy wobec kurierów. To agresja słowna, a niekiedy również fizyczna. Presja na szybką dostawę, frustracja nadawców i odbiorców czy ryzyko kradzieży przesyłek to codzienność pracowników firm kurierskich. W tekście omówimy kilka aspektów ryzyka pracy kuriera, a także wskażemy, czym grozi atak na kuriera i jakie są prawa kurierów względem nadawców i odbiorców paczek.

Serwis tuwroclaw.pl podaje, że 15 kwietnia 2026 roku w Chojnowie (woj. dolnośląskie) doszło do zuchwałego ataku na kuriera jednej z firm przewozowych. 43-letnia kobieta, która oczekiwała na przesyłkę za pobraniem wyciągnęła gaz pieprzowy i obezwładniła kuriera, próbując ukraść mu paczkę o znacznej wartości. Została zatrzymana przez policję.

Kurierzy nie są bezpieczni, nie mają odpowiedniej ochrony prawnej

Tego typu przypadki nie są odosobnione. Kurierzy (co widać m.in. po wpisach w mediach społecznościowych) są codziennie atakowani werbalnie, ale też fizycznie przez nadawców i odbiorców paczek. W 2023 roku 18-letni wtedy sprawca zamawiał przesyłki na fałszywe dane, atakując brutalnie kurierów, którzy mieli dostarczyć mu przedmioty. Młody mężczyzna bił kurierów kamieniem. Skradzione paczki sprzedawał w lombardach.

Mężczyzna usłyszał wyrok 15 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Jeden z napadniętych kurierów zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Ledwo uszedł z życiem.
Chociaż to skrajny przykład, kurierzy mają problemy z reagowaniem na ataki słowne i fizyczne. Wbrew obiegowej opinii nie są uważani za funkcjonariuszy publicznych (jak np. listonosz Poczty Polskiej). Oznacza to, że atak na kuriera (nawet niegroźny w konsekwencjach) nie jest zagrożony karą 10 lat pozbawienia wolności.

Branża od lat wskazuje, że pracownicy nie mają odpowiedniej ochrony prawnej. Aktualny stan nie jest wystarczający i nie może np. odpowiadać na zagrożenie werbalne i niewerbalne wobec kurierów.

Co może zrobić kurier, który czuje się zagrożony?

Jeżeli kurier czuje zagrożenie, może odmówić wydania paczki. Ma prawo zrezygnować z doręczenia w przypadku, gdy odbiorca grozi mu wcześniej (np. przez telefon) albo ma za bramą agresywnego psa. Wiele firm kurierskich ma adnotację o tym w swoich regulaminach.

To jednak nie wszystko. Chociaż atak na kuriera nie jest atakiem na funkcjonariusza publicznego, nadal jest to poważny występek lub przestępstwo. Już za próbę ataku werbalnego może grozić odpowiedzialność z art. 190 Kodeksu karnego, czyli gróźb karalnych i zniewagi. Naruszenie nietykalności lub zmuszenie do określonego zachowania (np. zmuszenie do wydania przesyłki bez wskazanych dokumentów) również jest przestępstwem.

Kurier ma więc całą paletę przepisów, które go chronią. Pracownicy firm kurierskich mogą też wezwać policję, w razie gdy wydawanie przesyłek wiąże się z zagrożeniem zdrowia i życia dla nich.
A jak kurierzy zwykle reagują na akty agresji? Najczęściej podchodzą do nich z dużym dystansem, bez prowokowania i prób własnych reakcji. Pracownicy firm kurierskich są uczuleni, aby nie wdawać się w słowne dyskusje, stanowczo wskazywać na swoje prawa i obowiązki, a także na wskazaną wyżej reakcję dotyczącą odmowy doręczenia przesyłki lub nawet wezwania policji.

Pamiętaj, że kurierzy pracują pod dużą presją i chcą sprostać oczekiwaniom pracodawców i klientów pod względem doręczania i odbioru przesyłek. Nie zawsze jednak jest to możliwe, z różnych, często w ogóle niezależnych od kurierów przyczyn. Warto mieć to na uwadze i swoje ewentualne pretensje kierować pod adresem firmy kurierskiej w formie odwołania czy roszczeń gwarancyjnych. Agresja (jakakolwiek) wobec kurierów nigdy nie jest odpowiednim rozwiązaniem.